Bioterroryzm

Terroryzm określany jest przez niektórych mianem znaku obecnych czasów. Mówi się także, że obecna epoka to epoka tak zwanego super-terroryzmu, terroryzmu, który odchodzi od posługiwania się bronią konwencjonalną, który zmierza w kierunku nie tylko zastraszania społeczeństw, ale także w kierunku eksterminacji jak największej ilości osób w wyniku przeprowadzanych ataków.

Ten terroryzm niekonwencjonalny, terroryzm broni masowego rażenia, staje się coraz poważniejszym zagrożeniem. Użycie broni chemicznej czy materiałów rozszczepialnych, które w wielkiej obfitości pozostawiła po sobie epoka zimnej wojny, staje się przedmiotem troski coraz większej ilości osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państw. W kategorii zagrożeń terrorystycznych nowego wieku szczególną troskę zaczyna budzić bio-terroryzm. Wiąże się to z dwoma zasadniczymi powodami. Pierwszy z nich to fakt, iż niebezpieczne czynniki biologiczne, bakterie i patogenny to organizmy żywe, zdolne do samodzielnej reprodukcji i mutacji, kiedy już raz zostaną uwolnione. Drugi z nich to fakt, iż nie można po prostu w imię bezpieczeństwa zablokować postępu biotechnologii i badań w pokrewnych dziedzinach. Nie ulega wątpliwości, że są to badania przyszłości. Bio-technologia może stanowić o przyszłości rozwoju przemysłu na ziemi, a inwestycje w tę dziedzinę będą prawdopodobnie stanowić oparcie rozwoju wielu gospodarek narodowych w nadchodzących dekadach. Z tych względów, a także ze względów bezpieczeństwa, warto szczególną uwagę poświęcać zagrożeniom, które może przynieść rozwój bio-technologii i sposobom zapobiegania im.

W wypadku zagrożeń biologicznych trzeba pamiętać przede wszystkim o tej ich cesze, która stanowi największą groźbę, czyli o możliwości mnożenia się i mutowania swobodnie nie zależnie od intencji organizacji / ugrupowania przypuszczających atak. Broń biologiczna jest niezmiernie trudna do kontrolowania, dlatego tak istotne jest, aby w ogóle nie dopuścić do jej użycia.

Osoby zajmujące się prowadzeniem badań nad terroryzmem wiedzą, że jedną z największych przewag, jakie mają nad państwami ugrupowania terrorystyczne, jest możliwość działania ponad prawem. Terroryści w swoich działaniach nie muszą brać pod uwagę konieczności respektowania cudzej suwerenności, konieczności poszanowania praw człowieka i obywatela, konieczności legalnego podróżowania. Ta przewaga, w znacznie większym stopniu, przysługuje bakteriom i patogenom. Nikt nie opracował sposobu na zmuszenie ich do przestrzegania prawa. Nadaje to szczególny wymiar trans-narodowości zagrożenia bio-terrorystycznego. Zagrożenie to w zmienia wymiar i percepcję takich pojęć jak „suwerenność”, „granice” czy „wyłączna kompetencja państwa”. W dobie zagrożeń terrorystycznych, a zwłaszcza w kontekście bio-terroryzmu, żadne państwo nie może czuć się w pełni bezpieczne, jest w pełni bezpieczni nie są jego sąsiedzi. W dobie globalnego transportu, połączeń lotniczych, które umożliwiają przemieszczanie się ludzi, a tym samym przenoszonych przez nich drobnoustrojów, z coraz większą łatwością, konsekwentne i realizowane przez wszystkie państwa wdrażanie efektywnych systemów bio-bezpieczeństwa staje się warunkiem sine qua non zapewnienia bezpieczeństwa narodowego i międzynarodowego.

Trzeba pamiętać, że terroryzm biologiczny ma jedną bardzo charakterystyczną cechę pod względem planowania taktyki użycia bio-czynników w celu zrealizowania zamierzonego ataku. Kontrola skutków przeprowadzenia ataku może, jak już wspomniano, bardzo łatwo wymknąć się atakującym z rąk. Co więcej, bio-czynniki, jako organizmy żywe, obdarzone zdolnością reprodukcji, mogą rozpocząć fazę drugą bio-ataku, która będzie całkowicie spontaniczna. Ze względu na to, iż czynniki biologiczne, raz uwolnione, mogą doprowadzić do katastrofy na skalę globalną, ze szczególną uwagą należy przyjrzeć się sposobom unikania takiego zagrożenia, nie tylko w kontekście zagrożeń bio-terrorystycznych, ale także zagrożeń, które mogą wynikać z niewłaściwego zabezpieczenia laboratoriów, nadzoru nad badaniami i innych powiązanych zagadnień, które mogą doprowadzić do przeprowadzenia ataku terrorystycznego z użyciem broni biologicznej.

Kwestie takie, jak: bezpieczeństwo laboratoriów, zabezpieczania przechowywania i transportu patogenów, bezpieczeństwo – autoryzacja sprzętu, bezpieczeństwo badań, kontrola osób zaangażowanych w badania związane z biotechnologią (sprawdzanie przeszłości oraz badania psychologiczne), to kwestie, którym państwa powinny poświęcać coraz większą uwagę.

Wydaje się, iż nawet bez sporządzania konkretnych dogłębnych analiz nietrudno dostrzec, iż potencjalne konsekwencje spowodowania globalnej epidemii mogą być nieobliczalne. Jeśli nie uda się zapobiec wybuchowi takiej epidemii, jeśli nie uda się zapobiec takiemu atakowi, pod znakiem zapytania może stanąć system zasad, na których opierają się współczesne stosunki między państwami. W obliczu epidemii ospy nie będzie mowy o swobodnym przepływie osób i towarów. Epoka bio-terroryzmu może stać się jednocześnie epoką izolacjonizmu, epoką barier, które zniszczą współczesny model stosunków międzynarodowych.

Bio-terroryzm w chwili obecnej wydaje się niebezpieczeństwem, które nie dotyka nas bezpośrednio, epidemie kojarzone są raczej z krajami rozwijającymi się i wyniszczonymi wojnami. Trzeba jednak zacząć brać pod uwagę fakt, że aby zachować bezpieczne i stabilne status quo i nienaruszoną filozofię funkcjonowania naszego świata, trzeba zacząć traktować go jako niebezpieczeństwo bliskie i realne.

W przeciwnym razie ryzykujemy powtórne stanięcie do walki z mikrobami. Poprzednią bitwę udało się ludzkości wygrać, ponieważ mikroby mając swoje niezwykłe zdolności reprodukcji i zdolności przystosowawcze, nie miały jednego argumentu, który przechylił szalę na stronę człowieka, czyli umiejętności myślenia i planowania. Współcześnie ta przewaga zmalała, a terroryści posługujący się bio-czynnikami w celu przeprowadzenia ataku terrorystycznego, mogą zapewnić im wyrównanie szans pod tym względem. Wbrew pozorom nie jest ani o dzień za wcześnie na planowanie sposobów zapobieżenia takiemu rozwojowi wydarzeń.

 


O artykule